Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

elaozga4

offline elaozga4 blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM W ŻURAWKACH 3
29325 odwiedzin | wpisów: 45, komentarzy: 167, obserwuje: 50

schodowe postępy....

autor: elaozga4 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na budowie zrobił się tłok....nieszczęście kuchnia prawie skończona,  a schody będą skończone w poniedziałek.  Zostają fachowcy od kafli.....blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Komentarze (1)
autor: mojcyprysik-k1 dodano: 2015-11-30 | 12:10:15
Domek pięknieje w oczach.Z zapartym tchem czekam na finał.

kuchenne dylematy.....

autor: elaozga4 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kuchnia się montuje.....jutro fronty i będzie koniec. Wszyscy śmiali się z mojego okapu, że niby za mały....A ma przecież taką szerokość jak płyta 60 cm. Myślę że dziwnie wygląda bo po bokach nic nie ma...ale wymyśliłam sobie półki bo dwóch stronach i będzie git :-) a tak wogile łazienka na dole się  kafelkuje a jutro wchodzi stolarz ze schodami, :-)))))blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Komentarze (7)
autor: naszstasio   dodano: 2015-11-26 | 22:04:09
Rzeczywiście na chwilkę obecną okap wydaje się być jakiś malutki ;-) Ale jak dojdą fronty, półki o których wspominałaś i firanki/rolety (o ile oczywiście planujesz) to powinno być ok ;-)
autor: apw-zurawka3   dodano: 2015-11-27 | 10:52:51
Dobrze patrze ze nie robicie półwyspu?
Odpowiedź do apw-zurawka3
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-27 | 20:29:24
Nie robimy bo wydaje nam się taka otwarta przestrzeń lepsza, a i stół będzie wtedy bardziej ustawny :-)
Odpowiedź do elaozga4
autor: apw-zurawka3   dodano: 2015-11-27 | 21:03:00
Dzięki za odpowiedz, my potrzebujemy duzo blatów więc półwysep musi zostac:) mam jeszcze jedno pytanie. Jakiej szerokości są szafki na scianie z okapem? na moje oko od prawej: 60, 30, 30, 60, 60 i 120 co daje 360 a według projektu sciana ma 378. Normalnie aż musze zmierzyć u nas na żywca bo brakowało by mi tych centymetrów.
Odpowiedź do apw-zurawka3
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-28 | 09:27:36
a wiesz, że faktycznie wychodzi 360, nie zwróciłam uwagi ;-)
Odpowiedź do elaozga4
autor: apw-zurawka3   dodano: 2015-11-28 | 17:30:30
Zmierzylam u nas 377cm więc jeszcze góra z 3-4 na tynki odejdzie. Powiekszyliscie spizarnie czy mniejszy dom Wam zbudowali? :)
Odpowiedź do apw-zurawka3
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-29 | 21:45:33
Rozmawiałam z mężem i spiżarnia została trochę powiększona :-)

To na Święta wprowadzanie się- jak mnie to denerwu

autor: elaozga4 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wszyscy zadaję to pytanie, a mnie szlag trafia, czy jeżeli ktoś wykańcza dom to będzie pędził na łeb na szyję żeby wprowadzić się na święta????  Na przekór wszystkim NIE NIE WPROWADZAMY SIĘ!!!!  Przeprowadzkę planujemy na styczeń :-) Nie chcę robić nic na wariackich papierach, porostu chcę się wprowadzić jak będzie już wszystko wykończone :-) a to nasze efekty:

Podbitka, meble u córa ( swoją drogą jestem mega zadowolona z szafy),  zaczątek kafli w salonie blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Komentarze (20)
autor: malowniczy   dodano: 2015-11-15 | 19:48:07
Pokój córy naprawdę fajnie wygląda :) Mam pytanko odn. szafy. Czy lewe skrzydło drzwi jeździ tylko po dolnej prowadnicy czy ma gdzieś drugą prowadnicę? Bo nie widziałem nigdy takiego rozwiązania i nie mam pomysłu jak to jest zrobione, żeby nie wypadało :)
Odpowiedź do malowniczy
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-16 | 09:59:23
lewe skrzydło jeździ tylko na dolnej prowadnicy, ale jest naprawdę bardzo stabilne :-)
autor: aga--opalek   dodano: 2015-11-15 | 20:02:28
Szafa u córy świetna! Też jestem ciekawa jak się trzyma ta skośna ruchoma część. Niezła zagadka :-D Co do wprowadzania się na święta na siłę to się zgadzam w stu procentach. Co to da? Siedzieć w nieskończonym bajzlu na święta to żadna przyjemność i wkurzać się na wszytko. Na wszystko przychodzi odpowiedni moment - na przeprowadzkę też.
autor: domwczarnuszce2   dodano: 2015-11-15 | 20:07:03
A mnie jak się pytają kiedy przeprowadzka to właśnie odpowiadam, że na święta ale po chwili dodaję, że nie wiem jeszcze na które :):):)
autor: wymarzony2013   dodano: 2015-11-15 | 20:13:40
Najważniejsze, że są postępy! Mnie też irytowało to pytanie, zwłaszcza że mieliśmy duży poślizg z winy wykonawcy... Poza tym też nie wyobrażam sobie świąt na hura oby tylko na swoim- co za przyjemność? Wprowadziliśmy się na koniec stycznia i jestem przeszczęśliwa, że pierwsze święte będą takie dopieszczone i dograne na spokojnie w każdym szczególe :))) Pozdrawiam
autor: dom-na-maxa   dodano: 2015-11-15 | 20:45:04
Wiesz co, masz rację. Wszystko w swoim czasie i nie ma co wariować- teraz to zrozumiałam.. Wprowadzka na święta (pewnie chodzi o te BN) ma sens, gdy we wrześniu jest już po przeprowadzce i wszystko na jest zrobione gotowo. A święta? No cóż... Jest Święto Niepodległości, 1 maja, 3 maja, Matki Boskiej Zielnej, Dzień Dziecka, itd- jest w czym wybierać:)
Odpowiedź do dom-na-maxa
autor: wymarzony2013   dodano: 2015-11-15 | 21:06:26
Hehe dobre! Właśnie wyczytałam, że my przeprowadziliśmy się w Święto Niepodległości Gabonu ;))) Dobre i to ;p
Odpowiedź do wymarzony2013
autor: dom-na-maxa   dodano: 2015-11-16 | 13:08:25
No i jest przeprowadzka na święta? Jest:D
autor: entera dodano: 2015-11-15 | 21:02:15
My specjalnie wybraliśmy styczeń na przeprowadzkę,żeby nie było gonitwy ,bo święta ...bo przygotowania..bo prezenty...na spokojnie ,zeby przeprowadzka sprawiła nam radośc a nie udręke i tego też wam życzę;) Pozdrawiam
autor: aga44   dodano: 2015-11-15 | 21:07:19
Super ta szafa u córki :) A co do przeprowadzki to ja jestem jednak z tych bardzo niecierpliwych. I osobiście cały czas mam nadzieję że jednak uda nam się przeprowadzić na święta (Wystarczy mi wykończony salon, kuchnia i łazienka- chociaż nawet z tym może być ciężko) :) Ale to wszystko zależy od sytuacji. A raczej problemach wynikających z mieszkania z innymi lokatorami. Jakbyśmy mieszkali sami myślę że nie naciskałabym aż tak bardzo na termin wprowadzenia się i chciałabym zamieszkać jak już będzie wszystko dopieszczone. :) Ale wiadomo- punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
Odpowiedź do aga44
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-16 | 10:06:45
My mieszkamy po sąsiedzku z budowa u teściów, również chciałabym być już na swoim, ale zaciskam zęby i cierpliwie czekam.....
autor: apw-zurawka3   dodano: 2015-11-15 | 21:25:41
U mnie wszyscy się dziwią, że nie chcemy się przeprowadzić w przyszłym roku bo budowa zaawansowana. Problem w tym, że skończylibyśmy tak, że przeprowadzka była by na jesień co oznacza, że zanim nacieszyła bym się domem to czekała by na nas zima i odśnieżanie. Boje się, że wtedy zniechęciła bym się do domu. Więc przeprowadzka zaplanowana na początek wiosny, aby najpierw spędzić w domu ten cały najfajniejszy okres roku :)
autor: wymarzona-chatka   dodano: 2015-11-15 | 23:03:01
Szafa bardzo fajna. W pokoju Naszego synka planujemy podobną nawet poprosiliśmy Pana, który robił Nam meble do kuchni o wycenę ale ponad 2 tys co dla Nas za dużo na tą chwilę. Można wiedzieć ile Was kosztowała?? Gratuluję postępów. Pozdrawiam
Odpowiedź do wymarzona-chatka
autor: elaozga4   dodano: 2015-11-16 | 09:58:30
Szafa kosztowała nas 2850 zł i tez robiła nam osoba, u której zamawialiśmy kuchnię. Szafa jest bardzo pojemna i z tego jestem najbardziej zadowolona. I jest naprawdę stabilna. Synowi również planujemy taka szafę ale jak będzie szedł do szkoły, na razie ma dwa i pół roku i " wykończy" meble z obecnego domu :-)
autor: kinka dodano: 2015-11-16 | 09:27:45
Ja już jestem zmęczona odpowiadaniem na to pytanie,wszyscy wkoło jakby się umówili.Budujemy bez kredytu już 4 lata i najbardziej mnie wkurza stwierdzenie "to jeszcze nie mieszkacie". Postanowiłam już nikomu nie mówić kiedy to nastąpi,a w sercu już nie mogę się doczekać że to już niedługo.
Odpowiedź do kinka
autor: bobekola-rododendron   dodano: 2015-11-20 | 15:55:30
Hej,nie wiesz jak to jest? 3,4,5lat to innych w oczy kłuje,no kiedy ta przeprowadzka??Nikt nie patrzy na to,że bez kredytu więc i owszem dłużej to trwa ale bez przysłowiowej pętli na szyi na 30lat.Ja nie mówię,że kredyt to zło bo są osoby,które muszą czy chcą go wziąść i się świadomie godzą na tyle lat spłacania ale na Boga niech zrozumieją też tych,którzy wcale nie chcą go brać! I się powstrzymają z durnymi komentarzami bo to boli. Z tym kredytem to trochę tak jak z ciążą u mnie. Niedługo spodziewam się trzeciego synka i każdy dobrze o tym wie,że płeć to nie towar w sklepie,który możemy sobie wybrać,a co niektórzy pomijając jęczenie,że "znów syn" prawie mi kondolencje składają-to jest po prostu chore!
autor: po-prostu-my   dodano: 2015-11-16 | 11:22:40
Popieram :) Niech każdy buduje w tempie jakie mu odpowiada, niech każdy się przeprowadza kiedy uważa za właściwe dla siebie. Strasznie irytuje mnie rozliczanie z etapów budowy, durne ponaglanie i pytania "kiedy"?? (również tu na mb) Niech każdy pilnuje swojego garnuszka i będzie ok :) Jak nic Was nie goni to lepiej na spokojnie- będzie wtedy radość a nie nerwy wynikające z pośpiechu i wielu spraw do ogarnięcia na raz. Powodzenia :)
autor: bobekola-rododendron   dodano: 2015-11-20 | 15:41:55
Spoko wpis,popieram Cię bo też to przechodziłam.Właściwie to od zawsze się zastanawiałam dlaczego wszyscy pędzą na łeb i szyję aby tylko się wprowadzić na święta??Ja odkąd zaczęliśmy budowę od razu gadałam,że po świętach się wprowadzamy.Chciałam jeszcze zaoszczędzić sobie w swoim domu tego całego syfu i chaosu przedświątecznego. Los jednak wybrał za mnie inaczej gdyż za parę dni spodziewam się dziecka i jest mus już wyemigrować na swoje.Ale do świąt mam jeszcze miesiąc i naprawdę gdyby nie ciąża to bym się na bank w styczniu wprowadziła.3-majcie się!:))
autor: malutekecikowy   dodano: 2015-11-20 | 19:47:34
Z tym pytaniem to jest jakaś masakra... Ja dostaje drgawek na jego dźwięk...😉 ale już sobie wymyśliłam, że jak jeszcze raz mnie ktoś zapyta kiedy przeprowadzka, to go zaproszę do pomocy na budowie...podejrzewam, że się pytania skończą...😉bo przecież wykończenia to jest pikuś zrobić samemu po pracy...w dwie osoby...😠
Odpowiedź do malutekecikowy
autor: domwczarnuszce2   dodano: 2015-11-20 | 20:05:00
Tak naprawdę można też spojrzeć na tą drugą stronę, wcale im się nie dziwię bo poprostu są ciekawi tego wszystkiego, my to mamy na codzień i jak widzą się z nami od czasu do czasu to pytają, ja bym pewnie robiła tak samo :) Czasem mnie naprzykład irytuje to , że wogóle się nie zapyta co tam i jak tam na budowie, jakby wogóle tego nie było w naszym życiu i tu właśnie mi się wydaje że tak robią ludzie którzy są beznadziejnie zazdrośni i ni życzą Ci zbyt dobrze.